Warto wiedzieć

Którędy do Chatki Puchatka…

Którędy do Chatki Puchatka…

Połonina Wetlińska (1255 m n. p. m.) jest ide­al­nym ce­lem wę­drówki dla tu­ry­stów, któ­rzy przy mi­ni­mum wy­siłku ma­rzą o fan­ta­stycz­nych gór­skich kra­jo­bra­zach. Stąd też na szlaku wio­dą­cym na jej grzbiet ciężko o sa­mot­ność, a czę­stymi to­wa­rzy­szami są naj­młodsi dziel­nie zdą­ża­jący do po­ło­żo­nej u kresu ich wę­drówki - Chatki Puchatka.

Najpopularniejszą i naj­krót­sza drogą na Połoninę Wetlińską jest żółty szlak z Przełęczy Wyżnej (le­żą­cej mię­dzy Wetliną, a Brzegami Górnymi). Jego przej­ście zaj­muje około godziny.

Ku czci piewcy gór

Na po­czątku trasy po pra­wej stro­nie mo­żemy zaj­rzeć do Galerii nad Berehami i lo­kal­nego rzeź­bia­rza. Warto pod­pa­trzeć jak po­wstają jego dzieła.

Idąc da­lej na­tkniemy się na cha­rak­te­ry­styczne po­mniki. Jeden z nich, przy­po­mi­na­jący bramę skalną, po­świę­cony jest Jerzemu Harasymowiczowi, po­ecie szcze­gól­nie zwią­za­nemu z Bieszczadami. Góry te były czę­stym te­ma­tem w jego twór­czo­ści. Pomnik na Przełęczy Wyżnej jest tak na­prawdę sym­bo­licz­nym gro­bem ar­ty­sty, któ­rego pro­chy, zgod­nie z jego wolą, roz­sy­pano wła­śnie nad po­ło­ni­nami 8 wrze­śnia 1999 r.. Projektantem po­mnika jest Piotr Potoczka z Politechniki Krakowskiej, a za wy­ko­na­nie od­po­wiada Florian Szostak, rzeź­biarz z Nowego Żmigrodu.

Obok mo­nu­mentu dla po­ety, znaj­duje się po­mnik z cha­rak­te­ry­stycz­nym, rzu­ca­ją­cym się w oczy sznu­rem oraz krzy­żem na skale. Poświęcony jest on „ofia­rom gór” oraz tym, któ­rzy wal­czą o to, by nikt w gó­rach nie gi­nął, a więc ra­tow­ni­kom GOPR.. Pomysłodawcą, au­to­rem i wy­ko­nawcą pro­jektu jest Roman Dawidziak, spo­łeczny ra­tow­nik GOPR. Jego od­sło­nię­cia do­ko­nano 26.08.2011 r.

Jeleń Filip zapozuje

Mijając po­mniki po­woli wcho­dzimy w las i to wła­śnie nim prze­biega spora cześć szlaku. Mimo, ze trasa ta jest uzna­wana za jedna z naj­ła­twiej­szych nie lek­ce­ważmy jej, bo­wiem ko­rze­nie i ka­mie­nie mogą dać się bo­le­śnie we znaki. Szczególnie oso­bom, które nie za­ło­żyły od­po­wied­nich butów!

Gdy wyj­dziemy z lasu mo­żemy mieć pew­ność, ze na­sza wę­drówka po­trwa już nie­długo. Nie ma się jed­nak co śpie­szyć, bo­wiem kra­jo­brazy są prze­piękne, a ła­weczki, ja­kie na­po­tkamy za­chę­cają do od­po­czynku. Częstym wi­do­kiem jest w tej oko­licy je­leń Filip, który jest już sta­łym by­wal­cem po­ło­niny i naj­mniej­szego wra­że­nia nie ro­bią na nim ani okrzyki za­chwytu, ani fle­sze aparatów.

kubus logo

Chatka Puchatka usy­tu­owana jest
tuż pod Hasiakową Skałą

Sama Chatka Puchatka usy­tu­owana tuż pod Hasiakową Skałą, pew­nie nieco roz­cza­ruje tych naj­młod­szych, bo­wiem je­dy­nymi śla­dami le­gen­dar­nego mi­sia są je­dy­nie jego wi­ze­runki. Starsi jed­nak na pewno będą za­chwy­ceni nie­sa­mo­wi­tym wi­do­kiem, jaki roz­ta­cza się z tego miejsca

W tym po­wsta­łym w la­tach 50., jako woj­skowy punkt ob­ser­wa­cyjny, schro­ni­sku PTTK, można na­pić się cie­płej her­baty, ku­pić „małe co nieco”, czy po­si­lić się, a ma­jąc wła­sny śpi­wór na­wet prze­no­co­wać. Przy odro­bi­nie szczę­ścia po­słu­chamy biesz­czadz­kich opo­wie­ści jego go­spo­da­rza, le­gen­dar­nego Lutka Pińczuka.

W ra­zie nie­dy­spo­zy­cji, mo­żemy czuć się w chatce wy­jąt­kowo bez­piecz­nie, po­nie­waż sta­cjo­nują tam rów­nież GOPR-owcy.

Skąd za­tem baj­kowa na­zwa schro­ni­ska? — Określenia tego pierw­szy raz użył słynny pol­ski że­glarz Leonid Teliga, który w jed­nym z re­por­taży na­pi­sał, że czuje się na swo­jej łaj­bie za­gu­bio­nej w bez­mia­rze oce­anu jak ta sa­motna Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej. Spodobało mi się i tak już zo­stało – wy­ja­śnił w jed­nym z wy­wia­dów go­spo­darz schro­ni­ska, Lutek Pinczuk. Wcześniej funk­cjo­no­wały także umowne na­zwy: Tawerna i Republika Wetlińska.

Do Chatki Puchatka warto wy­brać się szcze­gól­nie poza se­zo­nem, kiedy to ruch tu­ry­styczny po­zwoli na sko­rzy­sta­nie z uro­ków wę­drówki bez gwaru i tłu­mów. Niezapomnianym wi­do­kiem jest wi­dok schro­ni­ska zimą po spo­rych opa­dach śniegu, lecz nie za­wsze do­sta­niemy się tam bez spe­cjal­nego wyposażenia.

Oczywiście żółty szlak jest tylko jed­nym z kilku, choć naj­prost­szym szla­kiem wio­dą­cym do Chatki Puchatka. Kto chciałby po­sta­wić na dłuż­szą wę­drówkę może np. wy­brać ścieżkę dy­dak­tyczną, pro­wa­dzącą z Wetliny na Przełęcz Orłowicza.(odnośnik do tej trasy). Z prze­łę­czy do­sta­niemy się na Połoninę Wetlińską po około 1,5 go­dziny marszu.

FRAGMENTY WIERSZY JERZEGO HARASYMOWICZA:

W gó­rach jest wszystko co ko­cham
Wszystkie wier­sze są w bu­kach
Zawsze kiedy tam wra­cam
Biorą mnie klony za wnuka
Źró­dło: W gó­rach

 

Kiedy jak buki na mróz serce mi pęk­nie
po­łóż­cie mnie na wóz z wi­do­kiem na Bieszczady
Źró­dło: Kiedy jak buki na mróz serce mi pęk­nie…

 

Wokół góry góry i góry
I całe moje ży­cie w gó­rach
Ileż pięk­niej drozdy le­śne śpie­wają
Niż śpie­wak płatny na chó­rach
Źró­dło: W le­sie listopadowym

 

SKĄD NAZWA POŁONINA?

Połonina to po pro­stu trawy, które po­ra­stają w Polsce, głów­nie Bieszczady. Nazwa po­cho­dzi praw­do­po­dob­nie od słowa pło­nina, które ozna­cza miej­sce płone — we­dług daw­nej pol­sz­czy­zny — pu­ste i nieużyteczne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>