Warto wiedzieć

Którędy na Rawki?

Którędy na Rawki?

Mała i Wielka Rawka to miej­sca, które bę­dąc w Bieszczadach po­win­ni­śmy ko­niecz­nie od­wie­dzić. Fantastyczne punkty wi­do­kowe, ja­kimi są oraz ide­alne miej­sce na od­po­czy­nek od co­dzien­no­ści, bez dwóch zdań zre­ha­bi­li­tują nam dość trudne, jak na Bieszczady po­dej­ście. Polecamy szcze­gól­nie dla fa­nów ja­rzę­bi­nek…
Najkrótsze trasy na Rawki pro­wa­dzą od Ustrzyk Górnych (ta jed­nak jest bar­dziej stroma) i z naj­bar­dziej po­pu­lar­nej Przełęczy Wyżniańskiej. Na po­cząt­kach obu tras za­pew­nione są par­kingi, więc śmiało mo­żemy pod­je­chać od na­szych miejsc noclegowych.

Marsz wśród ja­rzę­bin
Rozpoczynając wę­drówkę od Przełęczy Wyżniańskiej, po kwa­dran­sie mar­szu wśród pól, do­trzemy do nie­zwy­kle kli­ma­tycz­nej Bacówki pod Małą Rawką, gdzie nie tylko mo­żemy od­po­cząć, ale i prze­no­co­wać w ra­zie po­trzeby. Chwilę póź­niej przy­wita nas las, a za­raz po­tem do­syć strome po­dej­ście. W tym mo­men­cie ra­dzimy nie znie­chę­cać się jego mo­no­to­nią, bo­wiem na­sze sa­mo­za­par­cie wy­na­gro­dzą póź­niej­sze, wspa­niałe wi­doki. Poza tym pod­czas le­śnej wę­drówki na­po­tkamy sporo po­wa­lo­nych drzew, na któ­rych mo­żemy śmiało od­po­cząć. Charakterystyczne dla tej trasy drew­niane schody na końcu lasu za­mie­nią się w ka­mienne (dość strome) stop­nie wśród ja­rzę­bin (w za­leż­no­ści oczy­wi­ście od pory roku). Spory wy­si­łek jed­nak się opłaci, na­gra­dza­jąc nas za­pie­ra­ją­cymi dech w pier­siach wi­do­kami. Zaczynają się one wraz z wej­ściem na Małą Rawkę (1267 m n. p. m.). Tam mo­żemy od­po­cząć wśród traw po­dzi­wia­jąc biesz­czadzką panoramę.

UFO na Wielkiej Rawce?
Do naj­wyż­szego punktu na­szej wę­drówki, czyli Wielkiej Rawki (1304 m n.p.m.) do­trzemy po ko­lej­nych 20 mi­nu­tach mar­szu.
Wchodząc na pa­smo Rawek, nie­mal od razu rzuci nam się w oczy cha­rak­te­ry­styczny, wy­sta­jący po­nad zie­mię słup. Wraz z ko­lej­nymi prze­by­tymi me­trami, “ro­śnie” on w oczach. W rze­czy­wi­sto­ści ma kilka me­trów wy­so­ko­ści i przy­po­mi­nana… ślady po­bytu w Bieszczadach ja­kiejś ob­cej cy­wi­li­za­cji. UFO jed­nak tu­taj ni­gdy nie wy­lą­do­wało, przy­naj­mniej nie od­no­to­wały tego żadne kro­niki, a be­to­nowy słup na Wielkiej Rawce to nic in­nego, jak tylko po­zo­sta­łość po cza­sach, kiedy od­gry­wała ona ważną rolę geo­de­zyjną i sta­no­wiła główny punkt trian­gu­la­cyjny pol­skiej czę­ści Bieszczadów.
Dawniej nad słu­pem wzno­siła się ol­brzy­mia wieża trian­gu­la­cyjna (po­dobne były m.in. na Magurze Ło­miań­skiej, Rozłuczu, Połoninie Równej), zbu­do­wana z drew­nia­nych be­lek, z któ­rej wy­ko­ny­wano po­miary. Obecnie wszel­kie po­miary kraju do­ko­ny­wane są za po­mocą zdjęć lot­ni­czych i urzą­dzeń GPS, a bu­dowle, taka jak ta na Wielkiej Rawce stra­ciły swoje zna­cze­nie i ode­szły w za­po­mnie­nie.
To wła­śnie stąd roz­cią­gają się naj­wspa­nial­sze wi­doki na całą oko­licę, po­cząw­szy od Połoniny Caryńskiej i Wetlińskiej, po­przez Tarnicę, a koń­cząc na Bukowym Berdzie. W dole da się za­uwa­żyć cha­rak­te­ry­styczny bu­dy­nek Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych oraz Wołosate.
Stojąc na szczy­cie Wielkiej Rawki mo­żemy za­wró­cić tą samą drogą, zejść trasą do Ustrzyk Górnych, lub po­wę­dro­wać do wy­jąt­ko­wego miej­sca jaki jest Krzemieniec, miej­sce stylu trzech gra­nic: pol­skiej, ukra­iń­skiej oraz sło­wac­kiej (od­no­śnik do trasy). Wszędzie bę­dzie pięk­nie. Jak to w Bieszczadach…

  • WIEŻA TRIANGULACYJNA
    Wieża geo­de­zyjna, zwy­kle drew­niana na be­to­no­wej kon­struk­cji, sta­wiana nad punk­tami sieci trian­gu­la­cyj­nej. Składa się z dwóch od­dziel­nych czę­ści: po­mo­stu dla ob­ser­wa­tora i sta­no­wi­ska dla in­stru­mentu (teo­do­litu). Dzięki pod­nie­sie­niu wy­soko po­nad po­ziom te­renu miej­sca ob­ser­wa­cji oraz sy­gnału (celu), umoż­li­wia wy­ko­na­nie po­miaru punk­tów po­ło­żo­nych w znacz­nej od­le­gło­ści (rzędu dzie­sią­tek ki­lo­me­trów). Wieże usta­wiane były nad zna­kami ziem­nymi, sta­no­wią­cymi geo­de­zyjną osnowę po­ziomą pierw­szej i dru­giej klasy.

Komentarz

  1. Po prze­czy­ta­niu, wró­ciły wspo­mnie­nia z pew­nego nie­za­po­mnia­nego wy­jazdu w Bieszczady. Trzymam mocno kciuki za Waszą stronę :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>