Warto wiedzieć

Kolejką przez Bieszczady

Kolejką przez Bieszczady

Bieszczadzka Kolejka Leśna — jedna z nie­licz­nych w Europie o ty­powo gór­skim cha­rak­te­rze prze­trwała dwie wojny świa­towe. Dziś, choć ma już po­nad 100 lat, da­leko jej do eme­ry­tury, a za­miast drewna wozi tłumy tu­ry­stów, ser­wu­jąc im nie­za­po­mniane wrażenia.

Obecnie nikt nie wy­obraża so­bie, by ko­lejki miało nie być. Wszak to jedna z naj­cie­kaw­szych biesz­czadz­kich atrak­cji, co ła­two spraw­dzić przy­jeż­dża­jąc na za­wsze ob­lę­żoną przez tu­ry­stów jej sta­cję główną w Majdanie. Wiele razy jed­nak wa­żyły się jej losy….

Trochę hi­sto­rii

Najstarszy od­ci­nek ko­lejki Nowy Łup­ków — Majdan koło Cisnej o dłu­go­ści bli­sko 25 km zo­stał od­dany do użytku w 1898 roku. Powstał on z po­trzeby trans­portu drzewa z oko­licz­nych la­sów. Po około 8 la­tach na tory wje­chał pierw­szy po­ciąg. Jak się oka­zało, ko­lejka przy­dała się nie tylko do trans­portu drewna, bo chęt­nie ko­rzy­stali z tego środka ko­mu­ni­ka­cji także oko­liczni miesz­kańcy. Pomysł był więc po­dwój­nie tra­fiony, a sama in­fra­struk­tura ko­lejki roz­wi­jała się co­raz bar­dziej. Niestety do czasu. I wojna świa­towa zo­sta­wiła na niej swoje piętno w po­staci znisz­czo­nych mo­stów, prze­pu­stów, ko­niecz­no­ści ewa­ku­acji sprzętu.

Kolejka jed­nak prze­trwała – na­pra­wiono szkody. Gdy roz­pę­tała się II Wojna Świa­towa, ko­lejka słu­żyła oku­pan­tom (ad­mi­ni­stro­wana była przez wła­dze nie­miec­kie) jako śro­dek trans­portu drewna oraz kon­tyn­gen­tów. Można so­bie wy­obra­zić jak bar­dzo wy­eks­plo­ato­wana była po tym okre­sie. I tym ra­zem nie po­zwo­lono by ko­lejka ode­szła w za­po­mnie­nie i kilka lat po woj­nie pie­czę nad nią za­częły spra­wo­wać Lasy Państwowe, które za­dbały o przy­wró­ce­nie jej świet­no­ści. Efekt? W la­tach 1956–80 ko­lejką prze­wie­ziono 2,4 mln m3 oraz około 315 ton ma­te­ria­łów. W ko­lej­nych około 100 tys. m3 drewna i po­nad 10 tys. pa­sa­że­rów rocz­nie. Wydawało się, że nic złego wy­da­rzyć się już nie może.

A jed­nak. Transformacja go­spo­dar­cza, w tym też szyb­szy i tań­szy trans­port sa­mo­cho­dowy przy­czy­niły się do tego, ze ko­lejka stała się nie­po­trzebna i nie­opła­calna. W kon­se­kwen­cji 1 grud­nia 1994 r. zo­stała wy­łą­czona z eks­plo­ata­cji. Dzięki gru­pie za­pa­leń­ców, udało się jed­nak oca­lić ją od za­po­mnie­nia i prze­kształ­cić w jedną z naj­więk­szych atrak­cji tego regionu.

Drugie ży­cie kolejki

Kolejkę ura­to­wała Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej za­ło­żona z ini­cja­tywy Stanisława Wermińskiego, le­śni­czego w nad­le­śnic­twie Cisna (obec­nie pre­ze­sem fun­da­cji jest jego syn – Mariusz Wermiński).Fundacja wy­dzier­ża­wiła od la­sów pań­stwo­wych to­ro­wi­ska, bu­dynki, ta­bor. Przez ko­lejne 15 lat dzia­łal­no­ści, za­ku­piła na wła­sność lo­ko­mo­tywy, wa­gony, które zo­stały przy­sto­so­wane do prze­wozu tu­ry­stów. Fundacja przy­jęła rów­nież funk­cje dy­dak­tyczną, dba bo­wiem o wy­kształ­ce­nie i przy­spo­so­bie­nie lu­dzi do tej pracy, po­nie­waż szkół, które edu­kują np. przy­szłym ma­szy­ni­stów, w tym przy­padku za­byt­ko­wych pa­ro­wo­zów, jest niewiele.

A za­byt­kowe pa­ro­wozy ro­bią wra­że­nie. Legendarna „ciuch­cia”, która prze­wo­żeni są tu­ry­ści czyli fa­chowo KP4 jest praw­dziwą pe­rełką w ko­lej­ni­czym świe­cie. W la­tach 50-tych ubie­głego stu­le­cia za­ku­piono w Bieszczady 6 ta­kich eg­zem­pla­rzy. Po ca­łym świe­cie jeź­dziło po­nad 5 tys. i była to jedna z naj­więk­szych se­rii pa­ro­wo­zów w historii.

Kogo in­te­re­suje hi­sto­ria może także zaj­rzeć do nie­zwy­kle cie­ka­wego mu­zeum na sta­cji, w któ­rym mo­żemy obej­rzeć film o Bieszczadach i zo­ba­czyć m.in. stare bi­lety, ubiory ma­szy­ni­stów i kon­duk­to­rów, ele­menty ko­le­jo­wej in­fra­struk­tury, w tym naj­star­szą za­cho­waną szynę (wy­pro­du­ko­waną w 1882 r).

Najwięcej wra­żeń do­star­cza jed­nak sama po­dróż ko­lejką, która jeź­dzi na­wet w zi­mie. Warto więc prze­ko­nać się o tym na wła­sne oczy!

DSCF8117

 

DSC02156

 

DSC02160

Bieszczadzka ciuch­cia w licz­bach:
1898 – rok po­wsta­nia Bieszczadzkiej Kolejki
1887 – w tym roku wy­pro­du­ko­wano naj­star­szą szynę, po któ­rej jeź­dzi ko­lejka
40 – taką mak­sy­malną pręd­kość (km/h) osiąga ko­lejka
100 – tyle me­trów po­trze­buje ko­lejka do cał­ko­wi­tego za­trzy­ma­nia się
21 — liczba wa­go­nów, któ­rymi prze­wo­żeni są turyści

 

Są trzy główne sta­cje Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej:
MAJDAN
PRZYSŁUP
BALNICA

 

Kolejka kur­suje na tra­sach:
Majdan — Przysłup (dy­stans: 11 km, czas prze­jazdu: 70 mi­nut):
tzw. trasa wi­do­kowa, z któ­rej mo­żemy po­dzi­wiać Połoniny oraz szczyty: Ło­pien­nik, Duże i Mało Jasło, Okrąglik.
Majdan — Balnica (dy­stans 9 km, czas prze­jazdu: 45 mi­nut):
tzw. trasa dzika, pro­wa­dzi licz­nym za­ko­lami przez m. in. Żu­bra­cze i Solinkę do miejsc, w które nie można do­je­chać samochodem.

 

Szczegółowy roz­kład jazdy oraz wię­cej in­for­ma­cji na te­mat Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej na: www.kolejka.bieszczady.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>